przekładają się na:

I oszczerstwo towarzyszyła mi wszędzie.
Jego pełzające krok słyszałem we śnie
Aw martwym miastem pod bezlitosnym niebem,
Wędrując losowo do schronu i chleb.
A blask jej spalanie wszystkie oczy,
zdrada, jak strach niewinny.
Nie boję się o nią. Na każdym wywołaniu nowa
Mam godnej odpowiedzi i szorstki.
Ale nieuniknione dzień, ja już przewidywać, -
O świcie przyjdzie do moich znajomych,
A mój Najsłodszy sen szlocha zakłócony,
Szkaplerz i położyć na piersi schłodzone.
Nikt nie wiem, czy to pójdzie,
W mojej krwi jego nieustannym ustach
Nie uznaje zmęczony nebyvshie uraza,
Weaving głos w modlitwie requiem.
A on będzie słuchać całą swoją haniebną nonsens,
Do oka sąsiad nie mógł podnieść sąsiada,
Że straszna pustka w moim ciele lewo,
Do ostatniego czasu moja dusza płonie
ziemskie bezsilność, latający we mgle świtu,
A dziki współczucie dla opuszczonych gruntów.

1922

Najczęściej czytane wiersze Anna Achmatowa


Wszystkie wiersze Anna Achmatowa

Zostaw odpowiedź