Jak mogłeś, silna i wolna…

Jak mogłeś, silna i wolna,
Zapomnij na kolanach przetargowych,
Grzech pierworodny są karane
Zniszczenie i rozpad.

Dlaczego pozwoliłeś ją do zabawy
Cała tajemnica cudownych dni,
Będzie ona rozwiać swoją chwałę
Mięsożerne rękę.

Się wstydzić, smutek i oszczędny
Nie ziemia żona ćma.
Te klasztory zesłano
I pożary spalone wysoki.

Oceniać:
( 1 oszacowanie, średni 2 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Anna Achmatowa
Dodaj komentarz