Modlę belkę okna…

Modlę belkę okna -
on jest blady, cienki, prosto.
Dziś jestem cichy rano,
Serce - pół.
Na moim umywalek
zmieniło się na zielone miedzi,
Ale to gra na nim wiązkę,
Co zabawne patrzeć.
Takie proste i niewinne
W wieczornej ciszy,
Ale w tym gmachu pusty
On jest jak złoto wypoczynkowego
A mnie pocieszyć.

1909

Ocena
( Brak oceny )
Poleć znajomym
Anna Achmatowa
Zostaw odpowiedź