Na progu raju białym…

Na progu raju białym,
Spojrzeliśmy, krzyknął: naprzód,
polecił mi, umierający,
Błogosławieństwo i nędza.

A gdy niebo jest przejrzyste,
widzi, skrzydła dzwonka,
Jak udostępnić kawałek chleba
w porządku, ktoś mnie pyta.

i kiedy, po bitwie,
Chmury płyną we krwi,
Słyszy moje modlitwy,
I słowa mojej miłości.

1921

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Anna Achmatowa
Dodaj komentarz