trzynaście linii

Wreszcie, powiedział, że słowo
nie tak, jak te ... to na jedno kolano –
i, jak, który uciekł z niewoli
I widzi cień świętej brzozy
Przez łzy tęcza mimowolnych.
I śpiewali wokół ciszy,
I pęd czystej słońce zmierzchu,
A świat w tej chwili jedno się nie zmieniło,
I dziwny smak wina zmieniły.
I nawet ja, Jemu zabójca
Boskie słowo miał,
Niemal czcią milczy,
Aby przedłużyć żywotność błogosławionych.
8-12 sierpień 1963

Ocena
( Brak oceny )
Poleć znajomym
Anna Achmatowa
Zostaw odpowiedź