spalone książki

Już zdobi na półce
Twoja siostra dostatniej,
I stad twego gwiazdorskiej gruzu
I pod tobie żar ognia.
Jak można się modlił, jak chcesz żyć,
Jak się boisz kaustycznej ognia!
Ale nagle ciało drgały,
głos, odlatuje, przeklął mnie.
I naraz szumiały sosny
I echem w głębi księżycowej wody.
Okrągły świętego ognia wiosny
Byliśmy już grób taniec.
1961

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Anna Achmatowa
Dodaj komentarz