Robi się ciemno, i granatowe niebo…

Robi się ciemno, i granatowe niebo,
Gdzie tak niedawno świątynia Erusalimskiy
Tajemniczy świeci blask,
Tylko dwie gwiazdy nad plątaniną gałęzi,
A śnieg jest gdzieś nie leci na szczycie,
A jeśli rosną z ziemi,
leniwy, Słodka i dyskretny.
Uważam, że to dziwne, że dzień był spacer.
Kiedy wyszedłem, oślepił mnie
Transparent blask rzeczy i osób,
Jakby płatki były wszędzie
Te średnie żółto-różowe róże,
Którego nazwisko zapomniałem.
bezwietrzny, suchy, mroźne powietrze
Więc każdy dźwięk szanowana i chroniona,
Że wydawało mi się,: Milczenie nie jest przypadek.
I na moście, przez zardzewiałe balustrady
Prosovыvaya rękawiczce ręce,
Fed dzieci kolorowe chciwi kaczki,
Który spadł do otworu tuszu.
I pomyślałem,: nie może być,
Że kiedykolwiek zapomniał.
A jeśli będę miał trudną drogę.
Oto obciążenie światło, że pod moją siłą
Z nim wziąć, tak, że na starość, w chorobie,
może, w ubóstwie - pamiętaj
zmierzch wściekły, i kompletność
siła psychiczna, i czar słodkiego życia.

1914-1916

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Anna Achmatowa
Dodaj komentarz