Nic więc dziwnego, że jesteśmy razem bedovali…

Nic więc dziwnego, że jesteśmy razem bedovali,
Nawet bez nadziei prostu oddychać –
przysiągł – głosowało
I spokojnie kontynuował swoją podróż.
Nie to, że czyste Byłam,
Razem z wami, leżałem w nogach
W krwawym lalki kata.
nie! a nie pod sklepieniem cudzoziemca
A nie pod opieką obcych skrzydeł –
Byłem z moimi ludźmi,
tam, gdzie moi ludzie, niestety, było.
1961

Ocena
( Brak oceny )
Poleć znajomym
Anna Achmatowa
Zostaw odpowiedź