Nie muszę ODIC rati

Nie muszę ODIC rati
I surowe piękno elegijny.
dla mnie, wszystkie wiersze powinny być na miejscu,
nie tak, jako ludzi.

Gdybyś tylko wiedział,, z czego śmieci
wersety rosną, bez wstydu,
Jako żółty mniszek ogrodzenia,
Jak kubki i quinoa.

Gniewny krzyk, tar świeży zapach,
Tajemnicza pleśń na ścianie ...
I zwrotka brzmi już, zadoren, kochający,
Ku uciesze ciebie i mnie.
21 styczeń 1940

Oceń to:
( 2 oszacowanie, średni 5 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Anna Achmatowa
Zostaw odpowiedź