Ostatni wiersz

jeden, jeśli ktoś niespokojnych grzmot,
Z oddechem życia włamuje się do domu,
śmiech, w trepeschet gardła,
i krążył, i rukopleŝet.

inny, w rodyas północy ciszy,
Nie wiem, gdzie skradzione mnie,
Od lustro wygląda pusty
I mamrocze coś surowo.

I istnieje: w świetle dziennym,
Prawie tak, jakby mnie nie widział,
Strumienie białego papieru,
Jako czystego źródła w wąwozie.

A oto kolejny: tajne kręci –
Nie jest to dźwięk i kolor, brak koloru i brak dźwięku. –
granit, zmiana, wiatry,
Aw rękach żyjących nie podano.

ale jest!.. Kropla pili krew,
Jako młody człowiek zły dziewczynki – miłość,
i, Nie powiedział ani słowa,
Cisza znowu stała.

I wiedziałem, okrutny nieszczęść.
wziął, i rozstępy
Dla niektórych skrajnych krawędzi,
A ja umieram bez niego ....
1 Grudnia 1959
Leningrad
Krasnaja Kawalerii

Oceniać:
( 1 oszacowanie, średni 5 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Anna Achmatowa
Dodaj komentarz