Jak chorują, w piekącym delirium…

Jak chorują, w piekącym delirium
Spełnienia wszystkich ponownie,
W pełnym słońcu i nadmorskiej wiatr ogrodzie
Szerokie aleje chodzić.

Nawet umarli są teraz gotowi przyjść,
I wygnańcy z mojego domu.
Jesteś dzieckiem pióra mi przynieść,
Niedawno go brakuje.

będę mieć ładny niebieski winogron,
Piję wino lodowe
i patrzeć, jak wodospad płynący szary
Na mokrej podłodze krzemionkowych.

Oceniać:
( 1 oszacowanie, średni 5 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Anna Achmatowa
Dodaj komentarz